Posts Tagged ‘cooleonii’

Pomnik Colleoniego

6 października 2016

Najważniejsze widoki posągu skomponowane są łącznie z przewidzianym tłumem przechodniów – widzów. Przechodząc z mostu lub wysiadając z gondoli zbliżamy się do kościoła i stąd oglądamy bryłę pomnika w całej jej okazałości. Bogato rozwinięty piedestał, jak to podkreśla A. E. Brinckmann, wykonany przez Leopardi ‚ego, wynosi w perspektywie posąg konny ponad dachy szeregu domów, tworzących jego tło. Idea kompozycyjna, zapoczątkowana w Padwie przez Donatella, przeprowadzona jest tu z całą konsekwencją. Tylko piedestał może się zlewać w formie i w barwie z otaczającymi budowlami, natomiast sama rzeźba ma być wyniesiona na tło nieba. Skrajny kontrast spiżowej sylwety i tła atmosfery, jest tu postawiony z całą śmiałością, świadcząca wielkim rozpędzie twórczym ludzi ówczesnych i o nadzwyczaj dokładnym wyczuciu wartości plastycznych. W tych warunkach posąg swoimi absolutnymi wymiarami nie współzawodniczy z otaczającą architekturą, lecz wyrasta w pełni formy i szlachetnego materiału do olbrzymiej skali na tle nieba. Gdy przejdziemy na strone przeciwległą i spojrzymy na pomnik na tle fasady Szkoły św. Marka, odnajdziemy wszystkie strony dodatnie kompozycji. Silne piony bryły kościoła z prawej strony i pełna subtelnych szczegółów fasada szkoły, tworzą doskonałą ramę dla pomnika. I tu, dzięki wysokiemu piedestałowi, wyrasta pomnik ponad szczyty fasady i ukazuje sie na tle nieba. Pewne szczegóły w układzie rzeźby jednakże wskazują, że Verrocchio traktował widok z tej strony jako drugorzędny. Przeszedłszy kilka kroków ku kanałowi ujrzymy pomnik na tle nawy kościoła w warunkach już mniej dodatnich, niż widoki poprzednie. Bezpośrednie tło wielkiej architektury kościoła pomniejszy go i zatrze do pewnego stopnia monumentalną skalę i czystość sylwety, jaką osiągała spiżowa bryła na tle nieba. Chcąc zbadać sytuacje i wartość pomnika z punktu najmniej znacznego, przejdziemy wzdłuż południowej nawy i zatrzymamy sie w pewnym oddaleniu od pomnika, na terenie dawnego cmentarza. Patrząc tu wprost z tyłu przekonamy się o wielkich różnicach wartości plastycznej, zachodzących odpowiednio do punktu widzenia. Bryła piedestału szczupła i wyciągnięta ku górze tu również podnosi postać jeźdźca na tło nieba; ale wynik tego położenia jest wprost przeciwny niż w widokach poprzednich. Najcenniejsze czynniki kompozycji: tors konia i jeźdźca i ich głowy, nie mogą tu odegrać najmniejszej roli. Wrażenie, jakie z tego punktu odbieramy, podkreśla z całym naciskiem, jak postać konna winna być komponowana i w większym jeszcze stopniu — jak winna być sytuowana. Verrocchio ustawił swoje dzieło w ten sposób, że widok omawiany nie odgrywa faktycznie żadnej roli; był bowiem dostępny tylko od strony ogrodzonego cmentarza. Natomiast widoki poprzednio analizowane były skomponowane dla punktów placu najbardziej uczęszczanych. Długi szereg pomników konnych, jaki powstanie w czasach Baroku, podporządkowany w swej sytuacji geometrycznemu raczej układowi zatraci te najcenniejsze cechy plastyczne i kompozycyjne, jakie się skrystalizowały w dziełach Odrodzenia.